piątek, 13 sierpnia 2010

Mój hafcik popędził do przodu. Mam już wszystkie gałązki. Teraz do zrobienia zostały tylko liście :)

czwartek, 05 sierpnia 2010

Nadal pracuję nad uporządkowaniem moich mulinek. Nawijam po kilka, kilkanaście dziennie, w sumie zajęcie fajne, fajniejsze niż wycinanie bobinek. Ale czasem jak się nitka poplącze to trzeba się cierpliwie bawić w rozplątywanie...i to już nie jest fajne ;)

 

A czerwone drzewko powoli wypuszcza kolejne listki i gałązki.

 

wtorek, 27 lipca 2010

Drzewko powstaje bardzo powoli, wypuściło zaledwie kilka gałązek i listków:

 

Ale w porządkowaniu muliny jest pewien postęp. Myślę, że wycięłam już wystarczającą ilość bobinek i zaczęłam je opisywać i nawijać na nie mulinę. Czyli kolejne pracochłonne zadanie przede mną ;)

poniedziałek, 12 lipca 2010

Skończona i wręczona :)

Wykonana jak zwykle u mnie, bez otwierania, tylko przód i tył:

Zrobiłam małe, embossingowe motylki, bo wraz z karteczką wręczone zostały kolczyki i zawieszka właśnie w kształcie motylków.

Użyłam mojego nowego dziurkacza. Prawda, że się ładnie prezentuje?   ;D

I jeszcze hafcik w zbliżeniu:

Wykonanie haftu w sumie zajęło mi ok. 7 godz. 15 min. (prognozowany czas wykonania podany przy wzorze to 9 godzin) + do tego wykonanie karteczki ok. 1 godz. 40 min. Czasochłonna zabawa ;)

Jeżeli chodzi o porządkowanie mulin...nadal trwa, nadal wycinam...

Oprócz porządkowania mulin, zrobiłam też w ostatnim czasie porządek w zakładkach na blogu. Ponieważ blox nie informuje o nowych wpisach umieszczonych na innych blogowych portalach, posegregowałam blogi właśnie portalami. Tym sposobem nic mi nie umknie ;) Przybyło też sporo nowych blogów w moich zakładkach. Robię porządki iście wiosenne, a tu lato w pełni - piękne, ciepłe i słoneczne...szkoda, że do urlopu trzeba jeszcze poczekać...

wtorek, 06 lipca 2010

Postanowiłam zrobić w swoich mulinkach porządek. Haftuję, może powoli, ale obrazek za obrazkiem, niemal cały czas coś gości na moim tamborku. Przybywa wzorów, haftów, a co za tym idzie przybywa mulin. Tych nowych i tych pozostałych po starych haftach. Zdarzało się i tak, że kupowałam nowy motek, nie mając pojęcia, że gdzieś tam, zaplątany jest ten sam kolor ledwo, co używany...

Nie ma się czemu dziwić skoro przechowywanie muliny wyglądało tak:

 

Czas nadszedł najwyższy aby to zmienić :)

Zrobiłam więc stosowny wzór tzw. bobinki. W rozmiarze takim, aby pasował do pudełka, które znalazłam do tego celu.

I tak oto powstała moja bobinka:

 

Tekturka nie jest za cienka, żeby się nie uginała i nie za gruba, żeby nie zajmowała zbyt dużo miejsca.

I teraz sobie cierpliwie wycinam...wycinam...wycinam...

 

 

Jeżeli zaś o zakupy chodzi: mam upragniony dziurkacz, który od dawna bardzo mi się podobał i ostrzegam - nie zawaham się go użyć ;D

 

 

Wycinam te bobinki...

=D

22:07, adzia1313
Link Komentarze (8) »
piątek, 02 lipca 2010

Karteczka powoli dojrzewa...w zasadzie będę finiszować. To jest właśnie fajne w małych wzorach - szybko widać efekty i ledwo się zacznie a już do końca jest blisko =)

 

 

 

 

 

sobota, 26 czerwca 2010

Ponieważ haftowanie drzewa jest bardzo monotonne, zaczęłam mały bardziej kolorowy hafcik. Będzie to mała karteczka. Na dzień dzisiejszy jest jej niewiele, wygląda tak:

piątek, 18 czerwca 2010

I jest.

Drzewo.

A w zasadzie na razie kawałek jego pnia i kilka małych gałązek ;)

Sama jestem ciekawa jak wyjdzie ten obrazek, bo szczerze mówiąc zamiennik mulin zawiódł zupełnie i pokazał mi róże zamiast czerwieni...musiałam sama dopasować część kolorów.

poniedziałek, 07 czerwca 2010

Długi, czerwcowy weekend minął wręcz niepostrzeżenie. Bardzo się cieszę, że był słoneczny, bo ciepłe promienie słoneczne, po tak długich deszczach, były potrzebne nie tylko mnie :)

A w robótkach znowu nieduży postęp. Skończyłam podstawę haftu i teraz, mam nadzieję, będzie już ciekawiej, zaczną się pojawiać mniejsze motywy. Liczę, że już w następnej odsłonie coś wyrośnie :)



 

czwartek, 03 czerwca 2010

Zaczęłam haftować drugą połowę podstawy mojego nowego haftu. Nie idzie to zbyt szybko ponieważ mimo, iż czerwienie są ogniste i żywe, to jednak bardzo monotonne. Stąd nieduży postęp pracy. Zresztą zobaczcie sami:


 

sobota, 22 maja 2010

Dziś przedstawiam karteczkę urodzinową. Wersja "dla chłopczyka" :)

 

 

 

Drapieżna roślinka z tytułu to rosiczka. Nowy nabytek, do zobaczenia tutaj:

http://owadozerny.blox.pl/html

Jest naprawdę niezwykła :)

sobota, 15 maja 2010

Przed świętami wielkanocnymi wyszywałam mały obrazek z pisankami. Na samym koncu zabrakło mi jednego koloru... Pisanki zostały ukończone, ale nie przed świętami, a długo po nich...niestety ;)

Oto one:

 

W tym tygodniu dosyc sporo wyszywałam. Zajęłam się całkiem nowym, niespodziewanym wzorem. Będzie roślinnie, będzie monotonnie, będzie czerwono.

 

 

Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam odwiedzających :D

 

piątek, 07 maja 2010

Robótkę zaczęłam dobrych kilka lat temu...wzór pochodzi z gazety z 2003 roku, a niedługo po jej zakupieniu zabrałam się za haft...sporo przeleżała zupełnie nieruszana...i wreszcie jest! :D


Tak to już jest, że niektóre prace powstają niemal w mgnieniu oka, a inne odłożę i na swoja kolej nie mogą się doczekać...

 

 

 

 

wtorek, 27 kwietnia 2010

Wczoraj uzupełniłam mój zbiór gazetek Rico o jeden z archiwalnych numerów. Wielkanocny. Szkoda, że dopiero teraz, bo jest kilka wzorków, które od razu przypadły mi do gustu...No nic, za rok będą jak znalazł :)


Do pobrania tutaj:

http://rapidshare.com/files/441434352/Rico_55_-_Wielkanoc_w_pastelach.rar

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Tempo jest mało imponujące, niemniej na dzień dzisiejszy jest tyle nieba:

 

Do końca już bardzo blisko :)

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Zakładki:
Blogi - blogspot
Blogi - blox
Dodatki na bloga



nazwa alternatywna



KONTAKT
adzia1313@gmail.com


Wyróżnienia