poniedziałek, 30 listopada 2009

Postanowiłam zmienić na chwilę technikę, porzucić igłę i zabrać do ręki szydełko :)

Mam już potrzebne nici: białą i złotą. Wybrałam również wzór.

 

A wracając jeszcze na chwilę do serwetki z listkami... Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za przychylne komentarze - to po pirwsze, a po drugie: kupiłam ozdoby idealnie do niej pasujące:

Zawiesiłam je dzisiaj w oknie ;)

19:10, adzia1313
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 listopada 2009

Serweta jest już gotowa.

Ma bardzo proste wykończenie, takie zresztą jak pokazane jest w oryginale w gazetce. Obszyłam po prostu brzegi na maszynie na szerokość sześciu oczek. Wyprałam, wyprasowałam i wygląda tak:


Listek:

 



 

wtorek, 17 listopada 2009

Już niedługo powinien nastąpić finał mojej serwetki.


 

poniedziałek, 09 listopada 2009

Zostałam poproszona o wyjaśnienie, w jaki sposób robię wytłaczane, ozdobne elementy na kartkach. Już tłumaczę.

Do wytłaczania używam gotowych szablonów. Stosuję szablony metalowe bądź z gumy...czy takiego miękkiego tworzywa, nie wiem dokładnie co to jest, znalazłam je na Allegro. I szczerze mówiąc o wiele bardziej je wolę, ponieważ przede wszystkim same przyklejają się do papieru i nie trzeba się martwić o to, że się przesuną. Jestem z nich bardzo zadowolona i polecam każdemu, również ze względu na cenę, bo jeden arkusz, który zawiera kilka lub kilkanaście wzorów kosztuje tyle, co jeden lub dwa metalowe...(szablony metalowe można dostać od 8 do 20 zł, te z gumy kosztują ok. 16 zł.).

Oprócz szablonów potrzebne jest dłutko do wytłaczania, które zakończone jest kuleczką. Ale równie dobrze spisuje się szydełko, ma tą samą końcówkę, na początku sama go używałam. Od niedawna posiadam dłutko, znalazłam je w Empiku, oczywiście dostępne są również na Allegro (cena to ok. 10 zł.)

Szablon należy przymocować do kartki. Jak już pisałam wcześniej, gumowe szablony trzymają się same, metalowe trzeba przykleić taśmą. Używam papierowej taśmy klejącej, nie zostawia śladów na kartce i łatwo daje się odkleić.

Następnie kartkę wraz z szablonem układam na podświetlonym lampą stoliku (kartka na górze, szablon na dole). W ciągu dnia można również przyłożyć szablon do szyby w oknie.

Teraz czas na użycie dłutka. Należy przesuwać delikatnie po krawędziach wzoru. Przy metalowych szablonach trzeba uważać, by papier się nie przedziurawił, przy gumowych szablonach nie miałam takich problemów, są cieńsze i krawędzie nie są ostre. Usuwamy szablon i wytłaczanka gotowa:

Tyle moich rad dotyczących embossingu. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. Używam go w większości tylko po to, by wzbogacić haftowane kartki. Mam nadzieję, iż choć trochę rozwiałam wątpliwości odnośnie tej techniki :)

poniedziałek, 02 listopada 2009

Mozolnie, ale pojawia się drugi listek...


 

Zakładki:
Blogi - blogspot
Blogi - blox
Dodatki na bloga



nazwa alternatywna



KONTAKT
adzia1313@gmail.com


Wyróżnienia